Publicystyka

W oświadczeniu Porozumienia Socjalistów z okazji 75 rocznicy zwycięstwa nad faszyzmem, które drukowane było m.in. w Trybunie znalazła się taka konkluzja dotycząca przyszłości:
„Tragiczne dla narodu i państwa skutki II wojny światowej powinny owocować w polskiej myśli politycznej refleksją, że już nigdy więcej, za żadną cenę, nie powinniśmy dopuścić do sytuacji, w której ziemie polskie mogą stać się polem bitwy i konfrontacji europejskiej, czy globalnej. Pokój i współpraca między narodami musi być podstawą rozwoju i wskazaniem na przyszłość”.

W dniu 8 maja 2020 roku mija 75 rocznica kapitulacji Niemiec wobec wojsk koalicji antyhitlerowskiej w Europie. Fakt ten zaciera się w pamięci ludzkiej, ale nadal jest żywy w pamięci historycznej całego globu.

Tytuł artykułu jest parafrazą tytułu rozmowy z Profesorem Tadeuszem Klementowiczem opublikowanej w „Przeglądzie” Nr 11/2020 „Kapitalizm w czarnej dziurze. Świat jako obóz pracy”.

W pełni podzielam poglądy profesora, że „Polska tkwi na peryferiach światowego kapitalizmu”. W tym kontekście chcę zwrócić uwagę na zjawiska jakie zachodzą aktualnie w Polsce w dobie pandemii. Początkowe nastoje solidaryzmu społecznego będące cechą ustroju sprawiedliwości społecznej,  szybko ustąpiły  nastrojom wzajemnej izolacji i rywalizacji, które są immanentną cechą klasycznego kapitalizmu .

Okres blisko 23 lat obowiązywania nowej Konstytucji w III RP skłania do wielu refleksji i ocen jej funkcjonowania na tle porządku polityczno-prawnego, jaki został zapisany i jest realizowany w bieżącej praktyce działania Państwa Polskiego. Na tle widocznego kryzysu państwa gołym okiem widoczny jest kryzys polskiej prezydentury, który trwa już co najmniej kilkanaście lat. Można przypuszczać, że ma on przyczyny zarówno konstytucyjne, jak i personalne.

  Jesteśmy na FB i YouTube                                      Profil OKW na FB